Ekran 360 stopni na głowie

Jak się okazuje wcale nie trzeba inwestować w kosztowny system Mersive Sol lub ekrany 4D (cokolwiek to znaczy) by cieszyć się rzeczywistością wirtualną w nowym wymiarze. Toshiba Head Dome to dokładnie to co mówi sama nazwa – kopuła na głowę. Wygląda tak, że ciarki mi chodzą po plecach.
toshiba_head_dome.jpgTa mała dziewczynka wcale nie ma astronomicznie wielkiej głowy. To po prostu hełm wirtualny nowego typu pozwalający na prawdziwe zlanie się ze światem gry. Zapomnijcie o kilkudziesięciocalowych telewizorach. Wystarczy wypukły ekran wielkości skromnych 40 cm by cieszyć się zabawą w 360 stopniach.

Ja chyba jednak poczekam na wersję, która nie będzie przypominała hełmu astronauty.

Źródło i fot.: geeksugar.com

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter