Alkohol, papierosy, narkotyki… internet?

XXI wiek najeżony jest pułapkami, w które wpada coraz większa liczba młodych ludzi. Wczoraj opisałem problem związany z rosnącą popularnością wirtualnych zabaw. Kontynuując wątek warto wspomnieć o 10 procentach chińskiej młodzieży, która jest poważnie uzależniona od internetu. Konkretniej chodzi o gry online oraz te, w które, za jednym kliknięciem, można pograć w oknie przeglądarki.
Ponad cztery miliony Chińczyków, którzy nie ukończyli osiemnastego roku życia ma problemy z oderwaniem się od wirtualnej rzeczywistości. Li Jianguo z National People’s Congress nawołuje do kontroli internetu i treści się w nim znajdujących. Na naszych oczach powstaje internetowy Wielki Mur, który uniemożliwi granie w pełne przemocy internetowe produkcje. Niezdrowe gry, według chińskiego rządu to takie, które zawierają wspomnianą wyżej przemoc oraz pornografię. Do tego należy doliczyć tytuły, które sieją wrogość do Chin. Uzależnić można się od wszystkiego, nawet od internetu. Jednakże bijący na alarm Chińczycy tylko utwierdzają w przekonaniu, że mamy do czynienia z niemałym problemem.


No problem jest, ale nie od dziś. Ponoć władzę Chin coś z tym robią, wprowadzają nowe ograniczenia oraz systemy rejestrowania do gier online, ale jak widać – nic to nie daje. To jest nie do obejścia. Ludzie grają i grać będą… Dobrze, że nie jestem na miejscu tych, którzy mają poprawić tą sytuację, bo naprawdę nie wiedziałbym co zrobić, aby skutecznie uporać się z tym problemem…
Wydaje mi się, że w tym miejscu jedynie odpowiedzialni rodzice mogą coś zdziałać, nikt inny za nich tego nie zrobi.
Czasy się zmieniają. Teraz opiekuni muszą się zatroszczyć nie tylko o to, aby ich dziecko nie robiło ognisk na podwórku wraz kolegami (ach te wspomnienia z dzieciństwa ;)), ale także – właśnie o uzależnienie od internetu, które jak najbardziej jest realnym zagrożeniem, nie tylko dla dzieci.
niech lepie Chińczycy zabiorą się za przestrzeganie praw człowieka
@ptasiu – “Można, tylko po co?”. Chińskie komuchy mają prawa człowieka głęboko… (…schowane), a NATO czy ONZ nie robią nic, żeby ich zmusić do ich przestrzegania (Olimpiada to pod tym wględem kpina – skutek wręcz odwrotny).
A z tymi “złymi” grami, pewnie będzie tak jak obecnie jest w Chrl, zła jest wikipedia, złe są serwisy z wiadomościami ze świata (tybetu), złe jest wszystko, co obce (czyt.: niekontrolowane przez czerwonych.
Nie zazdroszczę graczom w Chinach…Rygor panuje tam okropny. Podobno jest koło 60wykroczeń za które..dostajesz ” kulkę “, albo inne ” super ” niespodzianki…
Kto pamięta/trochę słyszał o PRl, pewnie wie o co chodzi, tyle że u nas wywalali z pracy/studiów, a u nich mordują całą rodzinę (np. za posiadanie tybetańskiej flagi, czy krzyża). Straszne. A cały świat i tak ma to w… (… miejscu, którego słońce nie raczy omywać swym blaskiem).