Molyneux recenzentem własnej gry!
Peter Molyneux od zawsze lansował się na wielkiego wizjonera gier wideo. Na hucznych konferencjach opowiadał dziennikarzom o tym, co zamierza zaimplementować, czego to nie wymyślił i jak bardzo jego pomysły zrewolucjonizują przemysł elektronicznej rozrywki. Demagog? Piotrek chce dobrze. Pragnie by jego produkcje zostały zapamiętane, a przede wszystkim, dobrze oceniane w mediach. Molyneux jako pierwszy wystawił notę grze Fable II. 9 na 10 nie jest chyba przesadą. Przynajmniej tak zapewnia Peter.
Jest to najbardziej dopracowana produkcja, którę miałem kiedykolwiek przyjemność stworzyć. Grafika jest cudowna, interfejs wręcz bajeczny. Fable II to gra RPG, więć gdzie są te cholerne ikonki i przeszkadzające w graniu mapki i tabelki? Nie u nas! – Ho, ho! Molyneux najwyraźniej jest tak bardzo zachwycony swą produkcją, że popada w istny narcyzm. Nam przyjdzie ocenić grę 21-go października.


A co w tym takiego dziwnego? Co wg Was miał powiedzieć autor gry o swoim własnym produkcie, który z resztą szykuje się na niemały hit? :)
Widzieliście konferencje prasową Sony/Microsoftu/Nintendo na E3? Tam w każdym zdaniu padało kilka słów wyrażające zachwyt na temat: “jacy to my fajni jesteśmy”.
To jest normalne w tej (i nie tylko) branży
Marny temat na news jak dla mnie.
sam pod sobą dołki kopie takie jest moje zdanie.