TOP 6 graczy których kocham i nienawidzę
Od dawna grami podniecają się różni ludzie. Różnie też do tej formy rozrywki podchodzą. Jest kilka takich rodzajów graczy, których szczerze nienawidzę. Ale i kilka, których uwielbiam. Zajrzyjcie do pełnej wiadomości, a w komentarzach zostawiajcie swoje typy.
Nerdy
Wyglądają jak gracze, mówią jak gracze, pachną jak gracze. Sam czasem zachowuje się jak rasowy nerd i potrafię dwie godziny gadać o nowym odcinku Dextera czy zdobytym osiągnięciu w Halo: ODST. Dlatego rozumiem jak to jest gdy w głowie bzyczą Ci tylko myśli o grach. Ale do diabła trzeba czasem robić też coś innego! Do nerdów, geeków… zwał jak zwał, nic bym nie miał, gdyby nie fakt, że czasem nie znają umiaru.
Panowie! Weźcie od czasu do czasu zagrajcie w jakąś grę, która wymaga ruchu, ale nie jest Wii, pogadajcie o czymś co nie ma w opisie słów “antyaliasing”, “3D” albo “kontroler” i wypijcie ze znajomymi zwykłe piwo. W prawdziwy życiu ono wpływa dobrze na charyzmę.
Nienawidzę to za mocne słowo, ale mnie czasem drażnią.
Dziewczyny
Kocham graczki w każdej postaci! Moja żona nie powinna się obrazić bo sama ma już wieloletni romans z myszką i padem. Od wczoraj prawie nie mam z nią kontaktu bo dostała w spragnione ręce Dragon Age: Początek i jakby zniknęła.
Kobiety gracze są lepsze od mężczyzn pod każdym względem. Grają tak samo dobrze, są równie zabawne, elokwentne i pełne pasji, ale w odróżnieniu od nas robiąc to wyglądają seksownie.
Gracze nerwowi
Granie bywa stresujące. Ale opanuj się do cholery! Nie umiesz wytrzymać napięcia, to nie graj. I NA RANY BOSKIE wyluzuj człowieku.
Mówię to do tych wszystkich graczy, którzy denerwują się podczas zabawy. Kilka razy taki oszołom prawie zmarnował mi dwugodzinne przygotowania do całonocnego LAN Party.
Nerwowym graczom polecam zieloną herbatę i medytację. Szczerze ich nienawidzę!
Celebryci
Samego słowa “celebryta” nienawidzę, ale znanych graczy kocham! To między innymi dzięki nim gaming staje się popularniejszy i wreszcie można mówić o sobie jako o graczu bez cienia wstydu.
W XXI wieku jesteśmy cool!
Poważni gracze
Gry wideo to nie wojna na śmierć i życie. Po co być tak strasznie poważnym? Jak słyszę te wszystkie kłótnie o to jaki tytuł albo konsola jest lepsza to chce mi się śmiać. Niech każdy gra w to co najbardziej lubi, na sprzęcie który mu najbardziej odpowiada i wszyscy będziemy szczęśliwi.
Aha! I nie podchodźcie do gier jakby zależało od nich Wasze istnienie. Nienawidzę poważnych graczy, którzy traktują rozrywkę wideo jak cel swojego życia. Odrobina humoru jeszcze nikogo nie zabiła… chyba.
Z padem urodzeni
Są tacy gracze, po których widać, że urodzili się w odpowiednim miejscu i czasie. Tacy ludzie potrafią grać na najwyższym stopniu trudności w Guitar Hero… zamkniętymi oczami. Albo przejść Ikarugę bez straty życia. Kocham takich ludzi! Głównie dlatego, że zdaję sobie doskonale sprawę, że nigdy nie dojdę do takiej perfekcji jak oni. Po części dlatego, że szkoda mi na to czasu, ale nie tylko. Oni po prostu uwielbiają gry do tego stopnia, że chcą być w nich doskonali. Jeśli to ortodoksyjne nerdy, albo wyjątkowe smutasy podpadające pod znienawidzone kategorie z poprzednich punktów, to już gorzej. Ale często to po prostu ludzie w czymś wyjątkowo dobrzy.
To moje 6 typów. Kogo Wy kochacie i nienawidzicie?








największe czuby są w kawiarenkach internetowych…
A moze po prostu sa biedniejsi ? Uskladaja pare zlotych i ida giercowac, a siedza dlugo bo wtedy taniej godzina wychodzi.
Mój kumpel chociaż ma kompa w domu i neta to chodzi do kawiarenki ponieważ mówi mi, że nie ma to jak spotkać starych kumpli w kafei i z nimi przy grze pogadać.
Ja zdecydowanie szczerze i do bólu nienawidzę ludzi którzy oceniają innych po pozorach, szufladkują i kierują się stereotypami przylepiając etykietki. Natomiast zdanie: ” i wypijcie ze znajomymi zwykłe piwo. W prawdziwy życiu ono wpływa dobrze na charyzmę.” podpada pod Art. 13 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi i właśnie zabezpieczam aktualną wersję tej strony. Pozdrawiam.
hahaha :D za mocno w głowę cegłą dostałeś czy to taki debilizm wrodzony?
Nom Tibia CS No Life
nienawidzę tylko jednego rodzaju graczy… Tych co grają na PS3 bo to DEB&5# I ku%$Y i najgorsza zaraza i piekło!!!
Niezbyt inteligentna ta Twoja wypowiedź…
pozostawię to bez komentarza gnojku ;)
EJ DZIECIAKU TO ZE TWOJEGO OJCA NIE STAĆ NA PS3 I KUPIŁ CI XBOXA TO NIE NASZA WINA POZDRO DLA CIEBIE
ROBISZ TU TOTALNŻ ZMUŁE
I sie pseudo-gracze konsolowce irytuja ;) Czemu was nie widac na WoWie? Czemu macie ulatwienia celowania w fpsach? ;P
Lamy z padami, pro gamerzy z klawiaturami i myszami ;)
Rafał Matti KUBA to ta sa ma osoba
Tak jełopie mamy rzeczywiscie ulepszone celowanie, no ba przeciez my tylko patrzymy na telewizor a konsola sama za nas gra, nie grałes nigdy to sie nie wypowiadaj. Bo aż zal czytać!!
A ten ciec co napisał o PS3 to na prawde CIEC! Starego nie stac na PS3 to kupił xboxa a fajnboj nie potrafi ruszyc osranej dupy z domu zeby sobie zaarobic na PS3 ciec jebany
Kolego taką wypowiedzią właśnie pokazałeś że sam nie jesteś fanboyem ;)
No ja jebię, trochę dystansu może?
Daliście się nabrać na tak oczywistą prowokację i teraz byście sobie radośnie powyrywali nawzajem kręgosłupy. A kogo to obchodzi, czy ktoś ma PS3 czy Xboxa? Niech każdy gra na tym, na czym mu jest wygodniej i chuj, nic wam do tego.
Ja nienawidzę nikogo bo co mnie obchodzi kto ile gra, a nawet fajnie jeśli tacy ludzie są np. fanboye nie ma to jak pośmiać się z debilnych komentarzy xD sam często fabojskimi tekstami rzucam, żeby zadymę zrobić bo to jak walka kiboli – wciąga :D
Tak, ja tez lubie fanboy’ow. Czasami niewinna uwaga np o screenach z konkurencyjnej konsoli wywoluje epickie napierdzielanki rodem z Mikołajka ;). Najlepsze naparzanko jest zawsze na Onecie, a glownym MC jest tam niejaki jabu74_ekspert z jego urokliwymi uwagami na temat PC i przewaga procesorow RISC nad CISC hehe ;).
A ja nienawidzę wszystkich ;P
Nienawidzę też przypinania metek… celebryci, nerdy, poważni… wtf !?
Każdy może pograć, czy babinka czy też aktor – kogo to do ^&^% obchodzi.
Nawet ludzie którzy obrażają sie na określenie “gracz” często cichaczem pykają w pasjansa na kompie.
Nie ma co robić podziałów jak to np. ostatnio modne słówko “casual” (wpieniające mnie niesamowicie). Każdy gra tak jak chce, ile chce i w co chce – mi nic do tego. Można się czasami pospierać o wyższości jednej gry/konsoli nad drugą ale z głową.
Fajnie że autor tekstu chciał coś ciekawego napisać ale szczerze to średnio wyszło (może by tak więcej jak już?) :P
Określenie nerwowy gracz jest dość ogólne i trudno je przypisać do jakiegoś konkretnego typu osoby. Gdy coś jest frustrujące i po raz enty sytuacja się sypie to praktycznie każdy może dostać szału.
kogo nie lubie:
ludzi ktorzy w komentarzach lub w rozmowie dodaja: cos tam dodaje +10 do czegos tam. nie kazdy lubi rpg i nie kazdego to smieszy
kogo uwielbiam:
ostatni twoj typ Z padem urodzeni. na pierwszym xbfd w niedzicy poznalem 5 letniego chlopczyka ktory gral w namiocie, rozwalony na poduchach z trzema innymi nastoletnimi juz “kolegami”. nagralem sobie go na kamerze i gdy pokazuje znajomym najlepsze momenty z imprezy zawsze jest tam on: maly, bezimienny geniusz pada
Hehe dziewczyny nie grają na kompie, to faceci którzy udają. Zapomnieliście o tym ?
Jeden debil mati1411 sie odezwał i juz wszyscy sie zlecieli :] debile istoty stadne
1 raz cyztam notke na tym blogu i stiwerdzam, ze pisze go jakies dziecko z problemami
potwierdzam
Ja nienawidzę graczy, któzy uważają, że kto nie gra w ich ulubiony gatunek gry, nie jest ok. Nie chodzi mi o fanów gatunku; sam do takich należę. Ale mam dość gości, któzy uważają, że jest ze mnie dziwak, bo nie lubię np. GTA.
Nie lubisz GTA ? – Dziwak! :D
@stan423321 – zgadzam się z tobą, też jestem fanem niektórych produkcji ale nie mieszam graczy z błotem tylko dlatego że grają w coś innego niż ja…
Jedyna grupa “graczy” ktorych nie lubie to konsolowcy. ale nie ci odlscholowi tylko debile uwazajace ze mozna grac w fps na konsoli albo w rpg . kosnola to kosnola tekken final fantasy itp a nie dragon age wydaja na xshietboxa i nie ma nawet w versji pc anizo ( niby da sie wlacyzc z pliku ini ale nie wyglada wcale na anizo :() niema dynamicznego oswietlenia itp itd i na co mi gtx 295 lol wsio przez to ze firmy prubuja wydawac typowo pcotwe gatunki gier na cos z padem pff. oczywiscie samochodowki sa ok i na kosnole i na pieca tak samo nawalanki i ogolnie gry ktore i tak sie na piecu gra na joyu/padzie/ czy kierwownicy . ale durne jest to ze “konsolowcy” non stop mowia jaka ich konsola jest super extra it itd a byle gtx 260 ma 2 razy taka wydajnosc graficzna jak xmicroshietbox 360
konsole są do grania koniec basta :D
ja pinkole! Ludzie, o ile nie macie po 115 lat polecam wyłączyć komputery konsole czy co tam jeszcze macie i pójsc na randke z dziewczyną! to też niezła zabawa.
A ja nie nawiedzę ludzi którzy używają na co dzień słów i pojęć używanych głównie w grach i w sieci typu LoL, WTF, noob, fail, owned itp. Pół życia przegrałem na konsolach drugie pół na kompie i wiem, że każde ma wady i zalety. Nienawidzę : nerdów, nerwusów, dzieci, gamerów i tych z padem w ręku urodzonych jeśli w przeciwnej drużynie jest tylu, że człowiek nie ma szans nawet pograć :) Kocham zaś dziewczyny nawet te słabo grające i pomimo że niemal wszystkie uciekają nim rozgrywka się zakończy :P
Ja tam tylko nie nienawidzę graczy, co uważają, że ich gry są takie idealne i cudowne, a inne to strata czasu i w ogóle jak można w taki shit grać. Nie lubię też graczy, co nawet nie zagrali, a już bluzgają grę.
Hhaha ostatnio na prezentacji SONY gralem na PS3 i dobrze ze nie kupilem, zupeeelnie inna rozgrywka niz na PCta jakas taka ograniczona i arcadowa. Gra dla funu ok! ale jesli ktos to porownuje do sieciowek na PCta….
idiotyczny artykuł… kompletnie bez sensu…
Przychodze z roboty do domu jestem zmeczony siadam sobie wygodnie w fotelu biore pilota wlaczam telewizor biore pada i gram a nie pierdole sie pul metra od monitora kupuje gre wkladam do napedu i gram a nie sprawdzam czy wogole da rade odpalic konsole to jest wygoda i komfort a kto lubi sie meczyc przy biurku czy gdzie tam gracie to niech sie meczy pozdro dla wszystkich graczy.
no słaby bardzo artykuł
najgorsze sa 12latki z piskliwymi glosami grajace online w gry od 18 roku zycia
najgorsi sa ludzie ktorzy w gry coop/online graja bez mikrofonu i nie wpsolpracuja przez co powoduja masywny fail calej druzyny